Jedno z pierwszych pytań, które dostaję od osób budujących dom, brzmi:
„Ile właściwie kosztuje smart home?”
I tutaj zaczyna się problem, bo odpowiedź może brzmieć:
kilka tysięcy złotych
albo:
kilkadziesiąt tysięcy
albo nawet:
ponad 100 tys. zł.
I każda z tych odpowiedzi może być prawidłowa.
Wszystko zależy od tego, co nazywamy smart home, ile funkcji chcemy zautomatyzować, jaki system wybierzemy oraz czy projektujemy instalację od początku z myślą o automatyce.
W DomNaPilota bardzo często projektuję systemy oparte o boneIO + Home Assistant, bo przy dobrze przygotowanej instalacji potrafią dać kapitalny stosunek możliwości do ceny.
Ale nie projektuję wyłącznie na boneIO.
Jeżeli do konkretnego domu lepiej pasuje TECH Sterowniki SINUM, SmartBob, KNX, Loxone, Grenton albo rozwiązanie hybrydowe, właśnie taki system powinien zostać rozważony.
Podeślij rzuty domu, a możemy zacząć od potrzeb, budżetu i funkcji – a dopiero później wybrać producenta.
Spis treści
Ile kosztuje smart home?
Zacznijmy od najważniejszego.
Nie istnieje jedna cena inteligentnego domu.
Bo pod hasłem smart home może kryć się:
kilka modułów Wi-Fi w puszkach,
albo:
pełna instalacja obejmująca oświetlenie, rolety, ogrzewanie, rekuperację, klimatyzację, fotowoltaikę, magazyn energii, monitoring, alarm, ogród, zarządzanie energią i Home Assistant.
To trochę tak, jakby zapytać:
„Ile kosztuje samochód?”
No… zależy jaki.
Dlatego przy projekcie zawsze zaczynam od funkcji.
Co dom ma robić?
Dopiero później liczymy sprzęt.
Dlaczego ceny smart home różnią się tak bardzo?
Największa różnica w kosztach bardzo często nie wynika nawet ze sterownika.
Ogromne znaczenie mają:
- liczba obwodów,
- liczba rolet,
- liczba stref ogrzewania,
- rodzaj oświetlenia,
- ściemnianie,
- LED RGB/CCT,
- liczba czujników,
- rodzaj przycisków,
- panele ścienne,
- integracja HVAC,
- licznik energii,
- PV,
- EV,
- monitoring,
- alarm,
- RACK,
- ilość automatyzacji.
A szczególnie:
osprzęt ścienny.
Bo można kupić zwykły przycisk za kilkadziesiąt złotych.
Można też kupić inteligentny panel za:
500, 800, 1000 albo 1500 zł za jeden punkt.
I jeśli w domu masz 30–40 takich miejsc, różnica robi się ogromna.
Co właściwie porównujemy?
Żeby porównanie miało sens, trzeba rozróżnić dwa podejścia.
Systemy bardziej otwarte / platformowe
Przykładowo:
boneIO + Home Assistant
SmartBob + Home Assistant
Tutaj producent daje nam przede wszystkim sprzęt wykonawczy, a my sami decydujemy:
jakie przyciski,
jakie czujniki,
jakie urządzenia HVAC,
jakie dashboardy,
jakie integracje.
Gotowe ekosystemy
Przykładowo:
TECH SINUM
Loxone
Grenton
Tutaj producent daje nam znacznie większą część systemu:
centralę,
moduły,
przyciski,
regulatory,
panele,
aplikację,
czujniki.
Standard wieloproducentowy
Czyli:
KNX.
To jeszcze inna filozofia.
Nie kupujemy „systemu KNX jednej firmy”, tylko możemy wybierać spośród tysięcy urządzeń różnych producentów.
KNX Association mówi obecnie o ponad 8000 certyfikowanych urządzeń od ponad 500 producentów. knx.org
Dlaczego boneIO może wyjść naprawdę tanio?
I tutaj dochodzimy do jednego z powodów, dla których tak często projektuję na boneIO.
Weźmy boneIO ESP 32x10A.
To jeden sterownik z:
32 wyjściami 10 A
i dużą liczbą wejść, zaprojektowany do współpracy z Home Assistantem przez ESPHome.
Aktualna cena detaliczna u polskiego dystrybutora wynosi około 1999 zł brutto. Ceneo.pl
Za około dwa tysiące złotych dostajemy więc bardzo dużą liczbę kanałów wykonawczych.
A jeszcze ciekawszy jest boneIO ESP Cover Mix.
Za około 1999 zł brutto otrzymujemy sterownik pozwalający sterować:
8 roletami
oraz
16 obwodami światła / urządzeń. Botland
To jest naprawdę mocny stosunek liczby wejść i wyjść do ceny.
Zwykłe przyciski zamiast drogich paneli
I tu jest prawdopodobnie największa oszczędność.
Przy boneIO nie musimy kupować dedykowanego przycisku producenta do każdego pomieszczenia.
Możemy zastosować praktycznie dowolną serię przycisków monostabilnych lub odpowiednio zaprojektowanych wejść:
Simon,
Kontakt-Simon,
Schneider,
Berker,
Legrand,
Jung,
Gira,
albo coś jeszcze innego.
To inwestor wybiera wygląd.
Nie sterownik.
I wtedy zamiast wydawać np. kilkaset złotych na elektroniczny panel w każdym pomieszczeniu, możemy zastosować znacznie tańszy klasyczny przycisk, a cała inteligencja znajduje się:
w rozdzielnicy i oprogramowaniu.
To bardzo mocno obniża koszt większego domu.
boneIO + Home Assistant – gdzie jeszcze oszczędzamy?
Home Assistant nie wymaga kupowania centralnego systemu za kilka czy kilkanaście tysięcy złotych.
Potrzebujemy oczywiście serwera.
Może to być:
mini-PC,
Home Assistant Green,
serwer domowy,
maszyna wirtualna.
Ale koszt samego hosta jest zwykle niewielką częścią wartości całej instalacji.
A później dostajemy ogromną platformę integracyjną.
boneIO ESP jest przy tym oparte o otwarte ESPHome, natomiast Black korzysta z MQTT. Producent projektuje urządzenia właśnie z myślą o Home Assistant. BoneIO Store
Czy boneIO zawsze będzie najtańsze?
Nie.
I tego nie będę wciskał klientowi.
W wielu przewodowych, centralnych instalacjach boneIO wychodzi bardzo tanio w przeliczeniu na liczbę wejść i wyjść.
Ale pojawił się bardzo mocny konkurent:
SmartBob.
SmartBob – bardzo mocny konkurent cenowy
SmartBob działa w trochę podobnym świecie.
To również polskie sterowniki przeznaczone do centralnych instalacji i współpracy z różnymi platformami.
Producent deklaruje wsparcie m.in. dla:
Home Assistant, SUPLA, Loxone, Ampio i Homey. Smartbob
I cenowo wygląda to naprawdę ciekawie.
Przykładowo:
SM-LITE-1624D
ma:
16 wejść
24 wyjścia
i kosztuje obecnie 949 zł brutto. Smartbob
SM-PRO-3236D
oferuje:
32 wejścia
36 wyjść
i kosztuje 1649 zł brutto. Smartbob
Ale trzeba uważać przy bezpośrednim porównywaniu.
Wyjścia w tych konkretnych modelach SmartBob są MOSFET DC/PWM, więc przy sterowaniu klasycznymi obwodami 230 V architektura może wymagać dodatkowych elementów wykonawczych.
boneIO ma natomiast warianty wyposażone bezpośrednio w wyjścia przekaźnikowe przeznaczone również do odpowiednich obwodów AC.
Dlatego samo:
„36 wyjść kontra 32 wyjścia”
nie mówi jeszcze, który system finalnie będzie tańszy.
Trzeba policzyć całą rozdzielnicę.
TECH Sterowniki SINUM – drożej, ale dostajemy coś innego
Niedawno pisałem o systemie TECH Sterowniki SINUM, który pojawił się również przy projekcie domu Krzysztofa Stanowskiego.
I tutaj porównanie robi się ciekawe.
SINUM nie próbuje być po prostu:
„tanim sterownikiem wejść i wyjść”.
TECH oferuje praktycznie cały ekosystem:
centralę,
regulatory,
włączniki,
moduły ogrzewania,
rolety,
czujniki,
panele,
aplikację,
integrację HVAC.
I za to naturalnie płacimy więcej.
Ile kosztuje TECH SINUM?
Producent sam publikuje przykładowe zestawy.
Aktualnie prezentowany przez TECH pakiet:
BASIC 8 – dom jednorodzinny, 8 pomieszczeń
kosztuje katalogowo około:
12 836 zł netto.
Natomiast:
STANDARD 8
to około:
16 770 zł netto. Tech Sterowniki
W zestawach znajdują się jednak nie tylko przekaźniki.
W zależności od wariantu mamy między innymi:
centralę,
regulatory,
sterowanie podłogówką,
siłowniki,
kontaktrony,
rolety,
czujniki,
przyciski.
Czyli porównanie:
boneIO 1999 zł vs SINUM 16 770 zł
byłoby kompletnie nieuczciwe.
Bo to nie jest ten sam zakres sprzętu.
Ale SINUM pokazuje ważną rzecz
Jeżeli klient chce:
wszystko jednej firmy,
gotowe regulatory,
gotowe przyciski,
gotową aplikację,
gotową podłogówkę,
gotowe czujniki,
gotowe wsparcie,
to SINUM może być bardzo atrakcyjny.
Płacimy więcej za sprzęt, ale integrator ma mniej rzeczy do składania z różnych klocków.
To też jest wartość.
Koszt przycisków – tutaj zaczynają się naprawdę duże różnice
Załóżmy hipotetycznie, że masz w domu:
30 punktów sterowania.
W systemie takim jak boneIO możesz zastosować stosunkowo zwykłe przyciski i sprowadzić przewody do wejść sterownika.
W systemie wykorzystującym dedykowane inteligentne przyciski koszt każdego punktu może być znacznie większy.
Przykład Loxone.
Zwykły Touch Tree kosztuje obecnie około 419 zł netto. Loxone Shop
Bardziej rozbudowany Touch Pure Flex Tree kosztuje około:
1030 zł netto za sztukę. Loxone Shop
Wersja z CO₂:
1218 zł netto. Loxone Shop
Teraz łatwo zobaczyć skalę.
20–30 drogich paneli może kosztować więcej niż cała warstwa wykonawcza boneIO w dużym domu.
Oczywiście dostajemy za to:
ładny panel,
sensory,
integrację,
LED-y,
temperaturę,
wilgotność,
większe możliwości lokalnego interfejsu.
Ale finansowo różnica jest realna.
Loxone – kompletny system, ale inny poziom cenowy
Sam Miniserver Loxone kosztuje obecnie około:
3023 zł netto.
Miniserver Compact:
2327 zł netto.
Relay Extension:
1557 zł netto.
Tree Extension:
501 zł netto. Loxone Shop
Czyli już sama podstawowa infrastruktura systemowa zaczyna kosztować więcej niż pojedynczy duży sterownik boneIO lub SmartBob.
Ale ponownie:
Loxone sprzedaje kompletną platformę.
Nie tylko hardware I/O.
Ma własne:
oprogramowanie,
Tree,
Air,
przyciski,
sensory,
audio,
HVAC,
interfejs.
Dla klienta, który chce gotowy ekosystem i profesjonalne wdrożenie, może to być bardzo dobry wybór.
KNX – czy to najdroższy smart home?
Często słyszę:
„KNX? To musi kosztować fortunę.”
Nie zawsze.
KNX nie jest jednym produktem.
To standard.
Możemy wybrać urządzenia:
ABB,
Hager,
Jung,
Gira,
MDT,
Schneider,
Theben,
Zennio
i wielu innych producentów.
KNX Association mówi o ponad 500 producentach, co właśnie daje ogromną swobodę doboru sprzętu. knx.org
Dlatego jeden projekt KNX może być relatywnie rozsądny cenowo, a drugi ekstremalnie drogi.
Co podnosi koszt KNX?
Najczęściej:
certyfikowane urządzenia,
sensory,
panele,
zasilacze magistrali,
aktory,
interfejsy,
licencja/programowanie ETS,
praca integratora.
Ale dostajemy za to coś, czego praktycznie żaden z omawianych wcześniej systemów nie daje na taką skalę:
brak uzależnienia od jednego producenta.
Jeśli za 15 lat padnie aktor jednej firmy, możemy potencjalnie zastąpić go produktem innego producenta KNX.
To ma ogromną wartość w projekcie planowanym na kilkadziesiąt lat.
Grenton – pomiędzy systemem zamkniętym a otwartą automatyką
Grenton również oferuje własny ekosystem:
sterowniki,
moduły I/O,
panele,
magistralę,
integracje.
Kosztowo zazwyczaj będzie należał do segmentu profesjonalnych systemów instalacyjnych, ale dokładna cena bardzo mocno zależy od projektu i zastosowanych elementów.
I znowu:
nie porównywałbym jedynie ceny centralki.
Trzeba policzyć:
kompletny BOM domu.
A Shelly, Zigbee i Tuya?
Jeżeli jedynym kryterium jest:
najniższa możliwa cena sprzętu
to boneIO wcale nie musi wygrać.
Możesz przecież zrobić dużą część automatyki na:
Shelly,
Sonoff,
Tuya,
Zigbee,
ESPHome.
Pojedynczy przekaźnik może kosztować bardzo niewiele.
Tylko że w nowym domu nie patrzę wyłącznie na cenę pojedynczego modułu.
Patrzę również na:
serwis,
dokumentację,
dostęp,
liczbę elementów,
sieć,
awarie,
rozbudowę,
porządek w rozdzielnicy.
30 modułów rozsianych po puszkach to zupełnie inna filozofia niż:
2–3 centralne sterowniki w jednej rozdzielnicy.
To gdzie boneIO jest naprawdę mocne cenowo?
Moim zdaniem szczególnie w nowym domu, w którym od początku możemy zrobić:
instalację gwiazdową.
Wtedy:
oświetlenie wraca do rozdzielnicy,
rolety wracają do rozdzielnicy,
przyciski wracają do sterownika,
czujniki trafiają do wejść,
a logikę realizujemy lokalnie i przez Home Assistant.
I dzięki temu jeden większy sterownik potrafi obsłużyć bardzo dużo funkcji.
Przykład:
boneIO ESP Cover Mix – około 1999 zł brutto
może obsługiwać 8 osłon oraz 16 dodatkowych wyjść. Botland
To właśnie tutaj koszt per funkcja robi się naprawdę atrakcyjny.
Największa zaleta boneIO? Możesz wybrać osprzęt
I tego często nie widać w prostych tabelkach.
Przy boneIO nie musisz mieć:
przycisku boneIO,
termostatu boneIO,
panelu boneIO,
gniazdka boneIO.
Możesz dobrać elementy niezależnie.
Chcesz zwykłe przyciski?
Proszę bardzo.
Chcesz Simon 54?
Możemy.
Chcesz drogie designerskie przyciski?
Też możemy.
Chcesz tani przycisk techniczny w garażu?
Nie ma problemu.
Sterownik nie wymusza stylistyki domu.
Dla mnie to duży plus.
Ale ma to również drugą stronę
Ktoś musi to wszystko zaprojektować i skonfigurować.
TECH czy Loxone dają więcej rzeczy w gotowym ekosystemie.
boneIO + Home Assistant daje więcej swobody.
A swoboda oznacza więcej decyzji.
Musimy ustalić:
które przyciski,
które termostaty,
jak ogrzewamy,
jak zbieramy temperaturę,
jak integrujemy rekuperację,
jak działa PV,
jak ma wyglądać dashboard.
I właśnie dlatego nie sprzedawałbym boneIO jako:
„taniego pudełka, które zrobi samo smart home”.
Sterownik jest tylko narzędziem.
Porównanie systemów smart home
| System | Koszt sprzętu | Swoboda doboru osprzętu | Home Assistant | Gotowy ekosystem | HVAC | Dla kogo |
|---|---|---|---|---|---|---|
| boneIO + HA | niski / średni | bardzo wysoka | świetna | średni | bardzo dobry przez integracje | świadomy inwestor, elastyczny projekt |
| SmartBob + HA | niski | bardzo wysoka | bardzo dobra | mniejszy | przez integracje | DIY / projekty otwarte |
| TECH SINUM | średni | średnia | możliwa integracja | bardzo wysoki | bardzo mocny | klient chcący kompletny system |
| Loxone | średni / wysoki | średnia | nie jest główną filozofią systemu | bardzo wysoki | bardzo dobry | kompletny profesjonalny system |
| KNX | średni / wysoki | ogromna | możliwa | wieloproducentowy | bardzo dobry | inwestycja długoterminowa |
| Grenton | średni / wysoki | średnia | możliwe integracje | wysoki | dobry | profesjonalny smart home |
| Shelly / Zigbee / Tuya | bardzo niski / niski | wysoka | bardzo dobra zależnie od sprzętu | rozproszony | różnie | modernizacja i mniejsze instalacje |
I ważne:
„niski” nie znaczy gorszy.
„wysoki” nie znaczy lepszy.
Każda architektura kupuje za te pieniądze coś innego.
Czyli który system jest najtańszy?
Jeżeli porównamy profesjonalnie zaprojektowany, przewodowy smart home dla nowego domu, to:
boneIO bardzo często będzie jednym z najtańszych sposobów na uzyskanie dużej liczby fizycznych wejść i wyjść.
SmartBob może być równie agresywny cenowo, a w części zastosowań nawet tańszy.
Jeżeli dopuścimy moduły Wi-Fi/Zigbee/Tuya, możemy zejść jeszcze niżej.
Natomiast SINUM, Loxone i KNX kupujemy nie tylko za:
„ile ma wyjść przekaźnikowych”.
Płacimy również za:
ekosystem,
gotowe sensory,
interfejs,
wsparcie,
standaryzację,
narzędzia,
integratora,
długowieczność.
Dlatego nie da się uczciwie zrobić rankingu wyłącznie po cenie jednej centralki.
Przykładowy dom 200 m²
Załóżmy dom:
200 m²,
2 kondygnacje,
20–25 obwodów światła,
8 rolet,
10 stref ogrzewania,
kilkanaście czujników,
rekuperacja,
pompa ciepła,
PV,
monitoring,
LAN,
Home Assistant.
W takim domu sama powierzchnia 200 m² nie jest największym kosztem.
Dużo ważniejsze jest:
czy mamy 10 czy 40 obwodów oświetlenia,
czy mamy zwykłe przyciski czy panele za 1000 zł,
czy wszystkie LED-y są ON/OFF czy CCT/RGBW,
czy mamy 4 czy 15 rolet,
czy integrujemy HVAC przez Modbus,
czy budujemy rozbudowany system energii.
Dlatego nie lubię kalkulatorów:
„smart home = 200 zł × m²”.
To praktycznie nic nie mówi.
Jak zrobić tani smart home bez robienia taniego smart home?
To jest moim zdaniem dużo lepsze pytanie.
Można ograniczyć koszty, nie rezygnując z jakości.
Przykładowo:
zwykłe przyciski + centralny sterownik
zamiast:
30 drogich ekranów.
Home Assistant
zamiast:
kilku zamkniętych aplikacji.
przewody przygotowane wcześniej
zamiast:
późniejszych przeróbek.
jeden licznik energii Modbus
zamiast:
dziesiątek inteligentnych gniazdek.
dobry projekt
zamiast:
kupowania przypadkowych modułów podczas budowy.
I właśnie tutaj boneIO ma bardzo dużo sensu.
Czy warto zrobić automatykę etapami?
Tak.
Ale trzeba ją zaprojektować od razu.
To ogromna różnica.
Możemy dzisiaj zamontować:
oświetlenie,
rolety,
ogrzewanie.
A za dwa lata dodać:
PV,
EV,
magazyn,
ogród,
więcej sensoryki.
Ale tylko wtedy, kiedy wcześniej przygotowaliśmy:
przewody,
miejsce,
zasilanie,
magistrale,
RACK,
rozdzielnicę.
Najtańszy element smart home?
Pusty peszel położony przed tynkami.
Najdroższy?
Ten sam peszel, kiedy trzeba go zrobić w gotowym domu.
Gdzie można oszczędzić?
Moim zdaniem:
na liczbie drogich paneli,
na gadżetach,
na urządzeniach, których funkcji nie wykorzystasz,
na ekranie w każdym pomieszczeniu,
na „smart” wszystkim.
Nie każde gniazdko musi być inteligentne.
Nie każdy pokój potrzebuje tabletu.
Nie każda lampa potrzebuje RGB.
Gdzie nie oszczędzać?
Na:
okablowaniu,
rozdzielnicy,
RACK-u,
sieci LAN,
zabezpieczeniach,
dokumentacji,
projekcie.
Bo sterownik wymienisz.
Przewodu w gotowej ścianie już tak łatwo nie wymienisz.
Projekt smart home potrafi zwrócić się jeszcze przed uruchomieniem
To brzmi trochę paradoksalnie, ale dobry projekt często ogranicza koszty.
Bo eliminuje:
dublowanie sterowników,
zbędne termostaty,
niepotrzebne moduły,
za dużo drogich przycisków,
za małą rozdzielnicę,
brakujące przewody,
późniejsze poprawki.
Właśnie dlatego w DomNaPilota zaczynam od:
funkcji i architektury.
Nie od:
„kup Pan ten sterownik”.
Nie musisz wybierać boneIO
To też chcę bardzo mocno podkreślić.
Lubię boneIO + Home Assistant, bo przy rozsądnym projekcie dostajemy:
bardzo dużo I/O,
otwartą architekturę,
dowolne przyciski,
ogromne możliwości Home Assistanta,
i bardzo dobry koszt całego systemu.
Ale to nie oznacza, że boneIO jest najlepsze dla każdego domu.
Jeżeli klient mówi:
„Chcę gotowe regulatory, panele, ogrzewanie i wszystko od jednego polskiego producenta.”
Sprawdzamy TECH SINUM.
Jeżeli mówi:
„Chcę system przemysłowo-budynkowy na 25 lat i maksymalną niezależność od jednego producenta.”
Patrzymy na KNX.
Jeżeli mówi:
„Chcę bardzo spójny kompletny ekosystem premium.”
Analizujemy Loxone.
Jeżeli zależy mu na taniej i otwartej warstwie I/O:
porównujemy boneIO i SmartBob.
Projektant powinien dobrać system do inwestora.
Nie inwestora do swojego ulubionego producenta.
Dlatego najlepiej odezwać się przed elektryką
Jeżeli masz już rzuty domu, ale instalacja elektryczna jeszcze nie powstała – to jest najlepszy moment.
Możemy przeanalizować:
- ilość obwodów,
- przyciski,
- kinkiety,
- floor boxy,
- LED-y,
- rolety i żaluzje,
- podłogówkę,
- pompę ciepła,
- rekuperację,
- klimatyzację,
- PV,
- magazyn energii,
- EV,
- monitoring,
- alarm,
- sieć LAN,
- Wi-Fi,
- RACK,
- rozdzielnicę,
- ogród.
I dopiero wtedy porównujemy:
boneIO
SmartBob
TECH SINUM
KNX
Loxone
Grenton
albo rozwiązanie mieszane.
Chcesz wiedzieć, ile smart home będzie kosztował w Twoim domu?
Nie wysyłaj mi samego pytania:
„Ile kosztuje smart home 200 m²?”
😄
Podeślij rzuty domu.
Napisz:
co chcesz automatyzować,
ile masz rolet,
jakie ogrzewanie,
jaką pompę ciepła,
czy planujesz PV,
jakie oświetlenie,
czy chcesz Home Assistant.
Wtedy można przygotować sensowne założenia i zobaczyć:
co rzeczywiście warto kupić.
Może się okazać, że boneIO będzie zdecydowanie najkorzystniejsze.
Może wyjdzie SmartBob.
Może SINUM da lepszy efekt przy HVAC.
Może przy wymaganiach premium warto dopłacić do KNX lub Loxone.
Nie ma jednego najlepszego smart home.
Jest natomiast:
najlepiej dobrany smart home do konkretnego domu.
I właśnie w tym mogę pomóc.
