Jeżeli interesujesz się boneIO + Home Assistant, to ostatni rozwój boneIO Black robi się naprawdę ciekawy.
Od wersji 1.2.0 boneIO Black ma natywne wsparcie dla Node-RED, czyli środowiska pozwalającego tworzyć bardziej zaawansowaną logikę automatyki bezpośrednio na sterowniku. Nie trzeba do tego stawiać osobnego kontenera czy dodatkowego serwera – edytor Node-RED jest dostępny z poziomu WebUI boneIO.
I to zmienia trochę sposób, w jaki można projektować cały smart home.
Bo do tej pory naturalny układ wyglądał często tak:
przycisk → boneIO → Home Assistant → automatyzacja → boneIO → światło
Teraz część logiki możemy przenieść bezpośrednio do sterownika:
przycisk → boneIO → Node-RED → światło
A Home Assistant zostawić do tego, w czym jest naprawdę świetny:
- wizualizacji,
- integracji różnych systemów,
- historii danych,
- energii,
- pogody,
- aplikacji,
- sterowania głosowego,
- bardziej rozbudowanych scenariuszy.
I moim zdaniem właśnie taki podział zaczyna mieć bardzo dużo sensu.
Spis treści
Co właściwie daje Node-RED w boneIO Black?
Node-RED to środowisko, w którym logikę automatyki tworzymy za pomocą tzw. przepływów.
W dużym uproszczeniu:
coś się wydarzyło → sprawdź warunki → podejmij decyzję → wykonaj akcję.
Czyli zamiast prostego:
„naciśnięto przycisk – włącz światło”
możemy zrobić:
„wykryto ruch – sprawdź godzinę – sprawdź, czy światło nie zostało ręcznie zablokowane – jeżeli jest noc, włącz je słabiej – po dwóch minutach bez ruchu wyłącz”.
I cała taka logika może być przetwarzana bezpośrednio przez boneIO Black. Producent wskazuje m.in. obsługę wielu warunków, timerów, harmonogramów i logiki opartej o podłączone sensory.
To już zdecydowanie coś więcej niż zwykłe mapowanie wejścia na wyjście.
Podstawowa automatyka może działać lokalnie
To dla mnie najciekawszy element całej zmiany.
W dobrze zaprojektowanym domu podstawowe funkcje powinny działać niezależnie od tego, czy właśnie:
- aktualizujesz Home Assistanta,
- restartujesz serwer,
- coś dzieje się z routerem,
- masz problem z internetem.
Jeżeli fizyczny przycisk oraz sterowane wyjście znajdują się na boneIO, logikę ich działania można realizować lokalnie.
Czyli naciskasz przycisk na ścianie i:
światło ma się po prostu zapalić.
Nie interesuje Cię wtedy, czy Home Assistant właśnie instaluje aktualizację.
Producent wprost wskazuje, że logika oświetlenia czy rolet może działać wewnętrznie na boneIO Black, niezależnie od Home Assistanta, a przy lokalnie realizowanych funkcjach również od problemów z siecią LAN.
I dokładnie tak powinna wyglądać dobra automatyka.
Światło bez zależności od Home Assistanta
Najprostszy przykład?
Masz:
- przycisk na ścianie,
- przewodową czujkę ruchu,
- obwód oświetleniowy podłączony do boneIO.
Możemy oczywiście zrobić klasycznie:
przycisk → światło ON/OFF.
Ale możemy też przygotować coś znacznie bardziej inteligentnego.
Wchodzisz do korytarza:
ruch → światło ON
Nie ma ruchu przez dwie minuty:
światło OFF
Ktoś cały czas chodzi po korytarzu?
Timer jest resetowany i światło pozostaje włączone.
I do tego nie potrzebujemy Home Assistanta.
Przyciski mogą robić znacznie więcej
Tutaj robi się jeszcze ciekawiej.
Załóżmy, że chcesz posprzątać korytarz.
Nie chcesz wtedy, żeby czujka po dwóch minutach zgasiła Ci światło.
Klikasz fizyczny przycisk:
tryb automatyczny zostaje chwilowo wyłączony → światło świeci cały czas.
Klikasz ponownie:
wracamy do automatyki.
To właśnie taki scenariusz producent pokazuje w dokumentacji Node-RED dla boneIO Black.
Do tego możemy wykorzystać:
- pojedyncze kliknięcie,
- podwójne kliknięcie,
- długie przytrzymanie,
- stan innych wejść,
- godzinę,
- tryb domu,
- timery.
Przycisk przestaje więc być zwykłym:
„włącznikiem lampy numer 1”.
Może stać się wejściem do całej logiki danego pomieszczenia.
Czujniki ruchu i obecności z własną logiką
Sama czujka ruchu jest dosyć głupim urządzeniem.
Widzę ruch.
Nie widzę ruchu.
Koniec.
Dopiero logika powoduje, że ten sygnał zaczyna mieć sens.
Przykładowo w dzień:
ruch → światło nie reaguje, bo jest wystarczająco jasno.
Wieczorem:
ruch → światło 100%.
W środku nocy:
ruch → delikatne światło 20%.
Podczas sprzątania:
czujka jest ignorowana, bo użytkownik ręcznie wymusił światło.
Node-RED pozwala łączyć kilka warunków przed podjęciem decyzji i właśnie tutaj zaczyna być widać różnicę pomiędzy:
sterowaniem
a
automatyką.
Rolety i żaluzje również mogą działać lokalnie
Podobne podejście możemy zastosować do rolet i żaluzji.
Fizyczne sterowanie na ścianie powinno działać zawsze.
Nawet jeśli serwer Home Assistant właśnie nie działa.
Możemy więc lokalnie obsłużyć:
- góra,
- dół,
- stop,
- blokady,
- timery,
- podstawowe zależności.
A bardziej zaawansowaną logikę zostawić Home Assistantowi.
Przykładowo Home Assistant może wiedzieć, że:
- jest lato,
- elewacja południowa jest mocno nasłoneczniona,
- temperatura w salonie rośnie,
- nikogo nie ma w domu.
I na tej podstawie wysłać polecenie opuszczenia żaluzji.
Ale kiedy Ty stoisz przy oknie i naciskasz przycisk na ścianie – nie potrzebujesz do tego całej tej infrastruktury.
To jest bardzo zdrowy podział.
Timery i harmonogramy bez zewnętrznego serwera
Node-RED daje również możliwość realizacji funkcji czasowych.
Producent wymienia m.in. węzły typu:
- delay,
- trigger,
- bigtimer.
Dzięki temu lokalnie można zrobić np.:
Wentylator
uruchom → pracuj 5 minut → wyłącz.
Pompa
uruchamiaj cyklicznie według harmonogramu.
Światło
wykryj ruch → zapal → po dwóch minutach bez ruchu zgaś.
Oświetlenie techniczne
włącz na określony czas po naciśnięciu przycisku.
Nie musimy wysyłać każdej takiej drobnej operacji do Home Assistanta.
Bezpieczeństwo – tutaj lokalne sterowanie ma szczególny sens
Są też funkcje, których moim zdaniem nie warto uzależniać od serwera nadrzędnego, jeżeli możemy ich reakcję zrealizować lokalnie.
Najlepszy przykład?
Zalanie
Czujnik wykrywa wodę.
↓
boneIO otrzymuje sygnał.
↓
elektrozawór zostaje zamknięty.
↓
dopiero później Home Assistant dostaje informację i wysyła Ci powiadomienie.
Czyli najważniejsza czynność:
odcięcie wody
dzieje się lokalnie.
Nie musimy robić trasy:
czujnik → sieć → serwer → automatyzacja → sieć → sterownik → zawór.
Producent również wskazuje odcięcie zaworu przy wykryciu zalania jako przykład funkcji, którą warto wykonywać możliwie blisko warstwy sprzętowej.
I tutaj taki podział jest szczególnie sensowny.
Najpierw zabezpiecz dom.
Później wysyłaj wykresy i powiadomienia.
A co wtedy robi Home Assistant?
Bardzo dużo.
Bo Node-RED na boneIO nie oznacza, że nagle Home Assistant przestaje mieć sens.
Wręcz przeciwnie.
Możemy po prostu przestać zmuszać go do wykonywania każdej najmniejszej operacji w domu.
Home Assistant nadal może integrować:
- pompę ciepła,
- rekuperację,
- klimatyzację,
- fotowoltaikę,
- magazyn energii,
- ładowarkę samochodu,
- monitoring,
- alarm,
- pogodę,
- multimedia,
- urządzenia Zigbee,
- urządzenia Wi-Fi,
- zewnętrzne API,
- sterowanie głosowe.
Do tego:
- dashboard,
- aplikacja,
- historia danych,
- wykresy,
- Energy Dashboard,
- powiadomienia,
- zdalne sterowanie.
Czyli wszystko to, do czego Home Assistant nadaje się znakomicie.
Czy Home Assistant staje się niepotrzebny?
Nie.
I nie szedłbym w tę stronę.
Według mnie dużo sensowniejszy jest podział:
boneIO + Node-RED → lokalna warstwa wykonawcza
Home Assistant → warstwa nadrzędna i integracyjna
Producent boneIO opisuje podobną architekturę – Node-RED ma przejąć część lokalnej logiki wymagającej szybkiej i niezależnej reakcji, natomiast Home Assistant pozostaje interfejsem, agregatorem danych i miejscem integracji wielu systemów.
Czyli każdy robi to, w czym jest dobry.
boneIO + Node-RED + Home Assistant – sensowny podział ról
Wyobraź sobie taki dom.
boneIO pilnuje:
przycisków,
oświetlenia,
podstawowego sterowania roletami,
lokalnych czujników,
timerów,
części zabezpieczeń.
Home Assistant patrzy szerzej:
wie, jaka jest pogoda,
widzi produkcję PV,
zna temperaturę w pomieszczeniach,
integruje pompę ciepła,
widzi rekuperację,
wie, czy jesteś w domu,
analizuje energię,
wysyła powiadomienia,
realizuje scenariusze obejmujące kilka różnych systemów.
Przykład?
Home Assistant widzi:
duże nasłonecznienie + lato + wysoka temperatura w salonie
i podejmuje decyzję:
opuść żaluzje południowe.
boneIO wykonuje polecenie.
Ale podstawowy przycisk żaluzji nadal działa lokalnie.
I to mi się podoba dużo bardziej niż system, w którym absolutnie wszystko przestaje działać po awarii jednego mini-PC.
Czy wszystko warto przenosić do Node-RED?
Też nie.
Bo można bardzo łatwo przesadzić w drugą stronę.
Jeżeli automatyzacja potrzebuje informacji z:
- fotowoltaiki,
- pompy ciepła,
- internetu,
- prognozy pogody,
- kilku różnych systemów,
- lokalizacji domowników,
to najczęściej wygodniej będzie zrobić ją w Home Assistant.
Nie chodzi o to, żeby teraz przepisać cały dom do Node-RED.
Chodzi o sensowny podział odpowiedzialności.
To, co lokalne i podstawowe – lokalnie.
To, co globalne i integracyjne – w Home Assistant.
Proste.
Dla kogo takie rozwiązanie ma sens?
Przede wszystkim dla osób, które chcą przewodowy smart home, ale jednocześnie nie chcą zamykać się w jednym dużym ekosystemie producenta.
boneIO daje tutaj bardzo ciekawą bazę.
Możemy mieć:
klasyczne przewody
centralną rozdzielnicę
fizyczne wejścia i wyjścia
lokalną logikę
Home Assistanta
integrację innych urządzeń.
Nie musisz więc budować całego domu z przypadkowych modułów Wi-Fi ukrytych w puszkach.
I nie musisz też koniecznie wchodzić w jeden zamknięty system na następne 20 lat.
Wszystko i tak zaczyna się od dobrego projektu
Node-RED nie naprawi źle wykonanej instalacji.
Home Assistant też nie.
Jeżeli zabraknie:
- przewodu do przycisku,
- kabla do czujnika,
- odpowiedniego obwodu rolety,
- miejsca w rozdzielnicy,
- przewodów komunikacyjnych,
- rezerwy pod przyszłe urządzenia,
to żaden software później tego magicznie nie dorobi.
Dlatego smart home nadal zaczynamy od:
projektu domu → funkcji → okablowania → rozdzielnicy → doboru sterowników → dopiero później programowania.
I właśnie dlatego warto zająć się automatyką przed elektryką, a nie wtedy, kiedy tynki są już gotowe.
Chcesz zrobić smart home na boneIO + Home Assistant?
Jeżeli budujesz dom i podoba Ci się taki kierunek, mogę przygotować kompletny projekt instalacji.
Możemy wspólnie zaplanować:
- oświetlenie,
- przyciski,
- rolety i żaluzje,
- czujniki,
- ogrzewanie,
- rekuperację,
- klimatyzację,
- fotowoltaikę,
- magazyn energii,
- monitoring,
- alarm,
- sieć LAN i Wi-Fi,
- szafę RACK,
- rozdzielnicę automatyki,
- boneIO,
- Home Assistant
- i konkretne scenariusze działania domu.
Przygotuję dokumentację, według której lokalny elektryk może wykonać instalację.
A kiedy wszystko będzie podłączone, możemy również zdalnie uruchomić boneIO, Home Assistanta, integracje i automatykę.
Nie chodzi o to, żeby dołożyć do domu jak najwięcej elektroniki.
Chodzi o to, żeby instalacja była dobrze zaprojektowana, działała lokalnie tam, gdzie powinna, i jednocześnie dawała ogromne możliwości rozwoju.
Podeślij rzuty domu i napisz, na jakim etapie jest inwestycja. Najlepiej odezwać się jeszcze przed wykonaniem instalacji elektrycznej.
Źródłem informacji technicznych o lokalnym Node-RED w boneIO Black jest aktualna dokumentacja producenta.
