Kilka dni temu opublikowałem porównanie SmartBob vs boneIO. Artykuł wzbudził sporo zainteresowania i, co dla mnie najciekawsze, po jego publikacji pojawiło się kilka zapytań o wykonanie projektu automatyki domu właśnie w oparciu o boneIO.
Najczęściej pytaliście o kompletny projekt:
- oświetlenia,
- rolet i żaluzji,
- przycisków,
- czujników,
- ogrzewania,
- rozdzielnicy,
- integracji z Home Assistantem.
Pojawiało się też pytanie:
„A co z Nippy?”
I faktycznie — w poprzednim zestawieniu tego systemu zabrakło.
Dlatego tym razem rozszerzamy porównanie.
Do boneIO i SmartBoba dokładamy trzeci polski system, czyli Nippy Smart Home.
I robi się znacznie ciekawiej, bo Nippy nie jest po prostu kolejnym sterownikiem ESP32 z kilkunastoma przekaźnikami.
To zupełnie inne podejście do automatyki.
Mamy więc trzy filozofie:
boneIO – duże centralne sterowniki, ESPHome, MQTT, Home Assistant i coraz szerszy ekosystem.
Nippy – magistrala, wiele małych wyspecjalizowanych modułów oraz komunikacja peer-to-peer.
SmartBob – duże, uniwersalne sterowniki z dużą liczbą I/O i bardzo mocną ofertą PWM.
Które rozwiązanie wybrać do nowego domu?
Tym razem nie będę robił sztucznego remisu.
Jeżeli dzisiaj miałbym zaprojektować kompletny przewodowy smart home mocno oparty o Home Assistanta, najpierw sprawdziłbym boneIO.
Nippy okazuje się jednak naprawdę mocnym konkurentem.
SmartBob również ma swoje argumenty — szczególnie przy dużej liczbie obwodów LED — ale patrząc na kompletną instalację domu, jego filozofia jest trochę inna.
Ważne: to porównanie architektury, funkcjonalności i dostępnego ekosystemu. Nie jest laboratoryjnym testem trwałości ani niezawodności urządzeń poszczególnych producentów.
Spis treści
Trzy systemy, trzy różne podejścia
Na poziomie użytkownika wszystkie trzy systemy mogą dać podobny efekt.
Naciskasz przycisk.
Światło się zapala.
Home Assistant pokazuje stan lampy.
Rolety jadą w dół.
Czujnik temperatury steruje ogrzewaniem.
Problem w tym, że droga do osiągnięcia tego efektu jest zupełnie inna.
I właśnie architektura systemu ma później ogromne znaczenie podczas:
- projektowania instalacji,
- okablowania,
- budowy rozdzielnicy,
- uruchomienia,
- serwisu,
- rozbudowy za kilka lat.
boneIO – dlaczego tak często trafia do moich projektów?
boneIO jest rozwiązaniem, które bardzo dobrze pasuje do klasycznej, przewodowej instalacji centralnej.
Czyli:
lampa → rozdzielnica
roleta → rozdzielnica
przycisk → rozdzielnica
czujnik → rozdzielnica
A w rozdzielnicy znajduje się sterownik.
Przykładowy boneIO ESP Cover Mix łączy w jednym urządzeniu dużą liczbę wejść, zwykłe wyjścia oraz dedykowane pary wyjść roletowych.
To jest bardzo wygodne przy projektowaniu kompletnego domu.
Zamiast kilkunastu małych modułów można często wykorzystać jeden większy sterownik na konkretną część budynku.
boneIO to już nie tylko jeden sterownik
Największą zaletą boneIO jest dla mnie to, że producent zaczął budować cały ekosystem.
Mamy trzy główne rodziny:
boneIO ESP
Sterowniki oparte o ESP32 i ESPHome.
To szczególnie dobre rozwiązanie, jeżeli Home Assistant od początku ma być centralną platformą domu.
ESPHome umożliwia zarówno integrację z HA, jak i wykonywanie podstawowej logiki lokalnie.
boneIO Black
Tutaj dostajemy znacznie bardziej rozbudowany sterownik oparty o BeagleBone Black i Linux.
Black może posiadać:
- własny panel WWW,
- lokalną konfigurację,
- MQTT,
- lokalny broker,
- Node-RED,
- własne automatyzacje,
- możliwość wykonywania logiki poza Home Assistantem.
To już nie jest tylko „moduł wejść i wyjść”.
To faktycznie lokalny sterownik automatyki.
boneIO Edge
Bardzo podoba mi się też kierunek rozwoju urządzeń Edge.
Przykładem jest przewodowy czujnik temperatury i wilgotności komunikujący się przez Modbus RTU.
Nie trzeba:
- baterii,
- Zigbee,
- Wi-Fi,
- kolejnej aplikacji.
Czujnik siedzi przy przycisku, a dane lecą przewodem do systemu.
W nowym domu właśnie takich rozwiązań szukam.
Nippy – największe zaskoczenie tego zestawienia
Po dokładniejszym przejrzeniu dokumentacji Nippy trzeba powiedzieć jedno:
to nie jest po prostu zestaw małych modułów DIN.
Najciekawszym elementem całego systemu jest:
nippyBUS + Real P2P
Moduły komunikują się przewodowo po magistrali.
W urządzeniach drugiej generacji producent wykorzystuje nippyBUS bazujący na komunikacji szeregowej i protokole MySensors.
I właśnie tutaj Nippy zaczyna być naprawdę interesujące.
Real P2P – bardzo dobry pomysł
Wyobraź sobie klasyczną sytuację:
Masz przycisk na ścianie.
Przycisk trafia do modułu wejściowego.
Światło jest podłączone do modułu przekaźnikowego.
W wielu systemach wygląda to tak:
przycisk → sterownik → Home Assistant → sterownik → światło
Jeżeli HA nie działa, zaczynają się problemy.
W Nippy można stworzyć bezpośrednie powiązanie pomiędzy modułami.
Czyli przykładowo:
DIN Input → DIN Relay
bez udziału Home Assistanta.
Dokumentacja Nippy drugiej generacji opisuje możliwość działania urządzeń peer-to-peer oraz autonomicznie po wcześniejszym skonfigurowaniu odpowiednich powiązań.
I to jest bardzo sensowna architektura.
Moduły SIMPLE – światło ma działać nawet bez serwera
Jeszcze ciekawsze są urządzenia z serii SIMPLE.
Przykładowy:
nippy SIMPLE DIN Input/Relay 6/6
może działać autonomicznie przy wykorzystaniu lokalnych wejść.
Producent wprost wskazuje, że moduły SIMPLE mogą pracować bez Home Assistanta, a nawet bez samego Gatewaya, jeżeli korzystają z lokalnego sterowania.
Podobne podejście zastosowano przy module roletowym.
To bardzo mocny argument.
Bo smart home powinien być inteligentny, ale jeżeli wyłączysz serwer, przycisk światła nadal powinien działać.
Nippy to sporo wyspecjalizowanych modułów
Oferta jest całkiem szeroka.
Znajdziemy między innymi:
- Gateway PRO,
- Input 6,
- Relay 9,
- SIMPLE Input/Relay 6/6,
- SIMPLE Input/SSR 6/6,
- Roller Shutter,
- LED Dimmer,
- moduły BOX,
- Pill,
- 1-Wire,
- NTC,
- termostaty,
- czujniki temperatury i wilgotności.
Do tego producent oferuje własne szyny nippy RAIL, które mogą przenosić zasilanie i magistralę między modułami.
Dokumentacja opisuje to jako sposób na przyspieszenie montażu i ograniczenie błędów połączeń.
To już zdecydowanie wygląda jak budowany system, a nie zbiór przypadkowych urządzeń.
SmartBob – dużo możliwości w jednej obudowie
SmartBob idzie w trochę inną stronę.
Zamiast wielu małych modułów dostajemy duże sterowniki z bardzo dużą liczbą wejść i wyjść.
Przykładowo możemy mieć:
- 16 wejść + 16 przekaźników,
- 16 wejść + 24 wyjścia MOSFET/PWM,
- większe urządzenia z jeszcze większą liczbą kanałów,
- dodatkowe moduły wejściowe.
I to ma sens.
Szczególnie jeżeli projekt opieramy o dużą centralną rozdzielnicę.
Gdzie SmartBob jest naprawdę mocny?
PWM
Tutaj trzeba SmartBobowi oddać przewagę.
Jeżeli mamy bardzo dużo taśm LED 12/24 V, możliwość otrzymania:
24 albo 36 kanałów PWM
na jednym kontrolerze robi różnicę.
Przy domu z:
- LED-ami pod meblami,
- sufitami,
- schodami,
- wnękami,
- elewacją,
- oświetleniem dekoracyjnym,
taka liczba kanałów może znacząco uprościć rozdzielnicę.
W tej konkretnej kategorii SmartBob wypada naprawdę dobrze.
Gdzie mam większe wątpliwości?
Patrząc na cały dom, a nie tylko sam sterownik, SmartBob wygląda dla mnie bardziej jak:
uniwersalna platforma automatyki
niż tak rozbudowany ekosystem jak boneIO czy Nippy.
To nie oznacza, że czegoś nie da się zrobić.
Wręcz przeciwnie.
Dzięki:
- RS485,
- 1-Wire,
- ESPHome,
- wejściom analogowym,
- Ethernetowi,
- własnemu firmware,
możliwości są bardzo szerokie.
Ale często to integrator dobiera i składa kolejne elementy systemu.
W boneIO czy Nippy częściej można znaleźć dedykowany produkt do konkretnej funkcji.
Dla osoby technicznej elastyczność SmartBoba może być zaletą.
Dla inwestora, który chce gotową i możliwie spójną instalację całego domu, osobiście wolę bardziej systemowe podejście.
Najważniejsze różnice
| Cecha | boneIO | Nippy | SmartBob |
|---|---|---|---|
| Podejście | centralne sterowniki | magistrala + małe moduły | duże uniwersalne sterowniki |
| Integracja HA | ESPHome / MQTT | MySensors | ESPHome |
| Podstawowa komunikacja | Ethernet | nippyBUS / RS485 | Ethernet / Wi-Fi |
| Lokalna logika | Tak | Tak | Tak |
| P2P między urządzeniami | zależnie od architektury | Tak, mocno rozwinięte | brak równie wyraźnej warstwy systemowej |
| Dedykowane rolety | Cover / Cover Mix | Roller Shutter | uniwersalne wyjścia |
| LED PWM | dedykowany Dimmer | dedykowane moduły | bardzo dużo kanałów |
| Moduły terenowe | Edge | BOX / Pill | mniejsza oferta |
| Sensoryka producenta | rozwijana | rozbudowana | głównie zewnętrzna |
| Home Assistant jako główny system | bardzo naturalny | dobrze wspierany | bardzo naturalny |
| Największa zaleta | kompletność | P2P i modułowość | duża liczba I/O/PWM |
Home Assistant – kto wypada najlepiej?
boneIO
Jeżeli od początku wiem, że sercem domu będzie Home Assistant, boneIO jest dla mnie najbardziej naturalnym wyborem.
Seria ESP bazuje na ESPHome.
Black korzysta z MQTT.
Nie trzeba budować bardzo skomplikowanego mostu pomiędzy światem automatyki a Home Assistantem.
Encje pojawiają się w HA i możemy od razu budować:
- dashboardy,
- automatyzacje,
- sceny,
- harmonogramy,
- integracje z pogodą,
- alarmem,
- HVAC,
- fotowoltaiką.
Nippy
Tutaj mamy:
Home Assistant → Gateway → nippyBUS → moduły
Dochodzi więc jedna dodatkowa warstwa.
Z drugiej strony ta warstwa daje ogromną zaletę:
moduły nie muszą polegać na Home Assistant.
I to jest bardzo ciekawe podejście.
SmartBob
Przy ESPHome integracja z Home Assistantem również jest bardzo dobra.
Tylko że w większym stopniu trzeba świadomie przygotować:
- konfigurację,
- logikę lokalną,
- sposób działania urządzenia po utracie HA.
Dla osoby znającej ESPHome nie będzie to problem.
Dla typowego inwestora oznacza po prostu większą odpowiedzialność po stronie integratora.
Co się stanie, gdy padnie Home Assistant?
To pytanie powinno paść przy każdym projekcie smart home.
boneIO
W ESPHome podstawową logikę można wykonywać lokalnie.
W Black również mamy lokalne mechanizmy sterowania.
Home Assistant nie musi więc być niezbędny do zapalenia zwykłej lampy.
Bardzo dobrze.
Nippy
Tutaj największą zaletą są:
- Real P2P,
- SIMPLE,
- lokalne powiązania.
Producent w dokumentacji jednoznacznie opisuje autonomiczne działanie urządzeń po odpowiednim skonfigurowaniu.
Również bardzo dobrze.
SmartBob
Lokalne ESPHome także może działać bez HA.
Natomiast większy nacisk trzeba położyć na prawidłowe zaprojektowanie firmware.
I dlatego przy kompletnym domu preferuję rozwiązanie, w którym architektura awaryjna jest bardzo czytelnie wpisana w cały system.
Oświetlenie 230 V
Jeżeli robimy dużą centralną rozdzielnicę, boneIO jest bardzo wygodne.
Duża liczba wejść i wyjść na jednej jednostce pozwala ograniczyć ilość urządzeń.
Nippy zamiast tego daje możliwość składania instalacji z mniejszych elementów.
Przykładowo:
DIN Relay 9 – 9 wyjść.
SIMPLE Input/Relay 6/6 – 6 wejść i 6 wyjść.
Dokumentacja SIMPLE potwierdza możliwość autonomicznego sterowania lokalnego.
SmartBob oferuje z kolei większe uniwersalne kontrolery.
Wszystkie trzy rozwiązania poradzą sobie z oświetleniem.
Różnica jest głównie w tym, jak chcemy zbudować rozdzielnicę.
Rolety i żaluzje – tutaj jestem zdecydowanie za dedykowanym sprzętem
Napęd rolety lub żaluzji ma dwa kierunki:
góra
oraz
dół
i absolutnie nie chcemy dopuścić do przypadkowego jednoczesnego załączenia obu.
boneIO
Tutaj bardzo podoba mi się seria:
Cover
oraz
Cover Mix.
Mamy dedykowane pary wyjść roletowych i blokadę kierunków.
Cover Mix dodatkowo łączy rolety ze zwykłymi obwodami.
Do typowego domu to bardzo wygodna kombinacja.
Nippy
Nippy ma dedykowany Roller Shutter.
Moduł jest przeznaczony dokładnie do jednego napędu i może pracować lokalnie. Dokumentacja wersji SIMPLE wyraźnie przewiduje autonomiczną pracę bez Home Assistanta.
Technicznie bardzo sensownie.
Problem?
Jeżeli mamy 12–15 żaluzji, liczba modułów szybko rośnie.
SmartBob
Możemy wykorzystać pary przekaźników uniwersalnego kontrolera.
To rozwiązanie elastyczne.
Ale przy projekcie nowego domu z kilkunastoma żaluzjami wolę sprzęt, który od początku został zaprojektowany właśnie do napędów.
Dlatego dla mnie:
1. boneIO
2. Nippy
3. SmartBob
w kategorii rolet.
Taśmy LED – SmartBob ma tu swoją niszę
Tutaj ranking jest zupełnie inny.
Jeżeli potrzebujemy bardzo dużo kanałów PWM, SmartBob wygląda naprawdę atrakcyjnie.
24 albo 36 kanałów w jednym kontrolerze to konkretna zaleta.
boneIO
Dedykowany Dimmer oferuje znacznie mniej kanałów na pojedynczym module, ale dostajemy bardzo uporządkowany element ekosystemu.
Dla przeciętnego domu liczba kanałów może być wystarczająca.
Nippy
Znajdziemy między innymi:
- DIN LED Dimmer 4,
- BOX LED Dimmer 3,
- SIMPLE BOX PWM.
Dokumentacja pokazuje osobne moduły przeznaczone właśnie do sterowania PWM.
To dobrze pasuje do modułowej koncepcji systemu.
Ale przy kilkudziesięciu kanałach urządzeń zrobi się sporo.
Dlatego w kategorii LED:
1. SmartBob
2. boneIO
3. Nippy
Temperatura, wilgotność i HVAC
Tutaj znowu szczególnie interesują mnie gotowe urządzenia terenowe.
boneIO
Edge umożliwia przewodowy pomiar temperatury i wilgotności po Modbus RTU.
Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie w nowym domu.
Nippy
Oferta obejmuje:
- czujniki 1-Wire,
- NTC,
- termostaty,
- Pill,
- temperaturę i wilgotność,
- moduły wejściowe z funkcjami termostatu.
Producent rozwija więc pełną warstwę sensoryki.
SmartBob
Interfejsów również nie brakuje.
Można wykorzystać:
- 1-Wire,
- RS485,
- I²C,
- analog.
Ale znowu — więcej elementów trzeba dobrać z zewnątrz.
I tutaj właśnie widzę różnicę między dobrym sterownikiem a gotowym ekosystemem automatyki.
Okablowanie – Nippy wymaga innego myślenia
boneIO i SmartBob naturalnie pasują do dużej instalacji gwiaździstej.
Czyli każdy sygnał wraca do rozdzielnicy.
Nippy może działać podobnie, ale jego największy sens pojawia się wtedy, gdy świadomie wykorzystujemy magistralę.
Producent zaleca przewód z minimum czterema żyłami:
- dwie do zasilania,
- dwie do komunikacji.
Para komunikacyjna powinna być skręcona, a w zalecanej konfiguracji ekranowana. Dokumentacja odwołuje się do zasad typowych dla magistrali RS-485.
To wymaga dobrego projektu przed rozpoczęciem budowy.
Nie można tutaj prowadzić przewodów kompletnie przypadkowo.
Ale jeżeli instalacja jest zaprojektowana prawidłowo, magistrala daje bardzo dużą elastyczność.
Aktualizacje Nippy – tutaj widzę jeszcze miejsce do poprawy
W dostarczonej dokumentacji modułów drugiej generacji aktualizacje wykonywane są przez aplikację nippy Updater.
Instrukcja wymaga:
- komputera z Windows,
- połączenia z Internetem,
- wskazania Gatewaya,
- wskazania ID urządzenia,
- dobrania właściwego firmware.
Producent ostrzega również, że większe aktualizacje firmware mogą skutkować utratą wcześniej zapisanych ustawień, w tym P2P.
To nie dyskwalifikuje systemu.
Ale przy urządzeniach instalowanych na kilkanaście lat łatwość aktualizacji i serwisowania ma znaczenie.
Pod tym względem boneIO robi na mnie obecnie bardziej dojrzałe wrażenie.
Jak wyglądałby typowy dom?
Załóżmy:
- 8 żaluzji,
- 16 obwodów oświetlenia,
- 25–30 przycisków i czujników,
- kilka stref HVAC.
I właśnie tutaj boneIO Cover Mix robi się bardzo interesujący.
Jednym sterownikiem możemy obsłużyć sporą część instalacji.
W przypadku Nippy prawdopodobnie wykorzystamy kilka różnych modułów.
Zyskujemy świetną modułowość i P2P, ale urządzeń robi się więcej.
W SmartBobie również prawdopodobnie będziemy dzielić instalację pomiędzy kilka kontrolerów lub odpowiednio zagospodarować dostępne I/O.
I dlatego patrzenie tylko na:
„ile kosztuje jeden sterownik?”
nie ma większego sensu.
Trzeba policzyć cały dom.
Co wybrałbym dzisiaj?
🥇 boneIO – mój pierwszy wybór do kompletnego domu z Home Assistantem
Największe zalety:
- dużo I/O,
- dedykowane rolety,
- ESPHome,
- MQTT w Black,
- Ethernet,
- lokalna logika,
- Edge,
- Modbus,
- 1-Wire,
- kilka rodzin urządzeń,
- bardzo dobre dopasowanie do Home Assistanta.
Po ostatnim artykule dostałem kilka zapytań właśnie o projekty domów oparte na boneIO i całkowicie rozumiem, skąd bierze się zainteresowanie tym systemem.
Przy dobrze zaprojektowanej instalacji można z niego zbudować bardzo schludny, przewodowy smart home bez konieczności wypełniania każdej puszki elektroniką bezprzewodową.
🥈 Nippy – bardzo mocny konkurent
Nippy zrobiło na mnie dobre wrażenie przede wszystkim dzięki:
- magistrali,
- Real P2P,
- urządzeniom SIMPLE,
- modułom DIN,
- urządzeniom BOX,
- sensoryce,
- termostatom,
- dedykowanym roletom,
- możliwości autonomicznej pracy.
Jeżeli chciałbym zbudować bardziej rozproszoną automatykę, Nippy zdecydowanie znalazłoby się wysoko na liście.
Największy minus?
W większym domu może powstać naprawdę sporo modułów.
🥉 SmartBob – nadal ma sens, ale najbardziej przy konkretnych zastosowaniach
SmartBob zostawiłbym na trzecim miejscu przy projektowaniu kompletnego systemu domu.
Największe plusy to:
- duża liczba I/O,
- ogromna liczba kanałów PWM,
- ESPHome,
- Ethernet,
- RS485,
- otwartość firmware,
- możliwość wykorzystania z różnymi platformami.
Do domu z bardzo rozbudowanym oświetleniem LED może być wręcz świetnym rozwiązaniem.
Natomiast jako kompletny ekosystem boneIO oraz Nippy są obecnie dla mnie ciekawsze.
I to jest różnica, którą warto podkreślić.
Nie twierdzę, że SmartBob działa gorzej.
Po prostu przy projektowaniu całego budynku bardziej cenię gotowe, wyspecjalizowane elementy i jasno zdefiniowaną architekturę.
Czy można połączyć wszystkie trzy?
Oczywiście.
Home Assistant bardzo dobrze nadaje się właśnie do takiego podejścia.
Przykładowo można wykorzystać:
boneIO Cover Mix
→ oświetlenie i żaluzje
SmartBob PWM
→ duża liczba taśm LED
Nippy
→ oddalony garaż, budynek gospodarczy albo część magistralna
Technicznie nie ma problemu.
Natomiast nie jestem zwolennikiem mieszania wszystkiego tylko dlatego, że jest to możliwe.
System powinien być przede wszystkim:
- czytelny,
- dokumentowany,
- serwisowalny,
- przewidywalny.
Podsumowanie
Po rozszerzeniu poprzedniego porównania o Nippy mój ranking wygląda tak:
🥇 boneIO
Najbardziej kompletny wybór do przewodowego domu mocno zintegrowanego z Home Assistantem.
🥈 Nippy
Bardzo interesująca magistralna alternatywa z mocnym Real P2P oraz dużą liczbą wyspecjalizowanych modułów.
🥉 SmartBob
Mocna uniwersalna platforma, szczególnie ciekawa tam, gdzie potrzebujemy bardzo dużej liczby kanałów PWM lub specyficznej konfiguracji.
Ale najważniejsza rzecz pozostaje dokładnie taka sama jak w poprzednim artykule:
nie zaczynaj projektu smart home od wyboru sterownika.
Najpierw policz:
- oświetlenie,
- rolety,
- żaluzje,
- przyciski,
- czujniki,
- ogrzewanie,
- klimatyzację,
- rekuperację,
- LED-y,
- bramy,
- automatykę ogrodu,
- monitoring energii.
Dopiero wtedy dobieraj sprzęt.
Bo dobry smart home zaczyna się od projektu, a nie od koszyka w sklepie.
Planujesz smart home? Mogę przygotować projekt Twojej instalacji
Jeżeli budujesz lub remontujesz dom i zastanawiasz się nad:
boneIO, Nippy, SmartBob, Home Assistantem albo zupełnie inną architekturą, zapraszam po projekt smart home.
Mogę przygotować między innymi:
- koncepcję całej automatyki,
- dobór sterowników,
- zestawienie wejść i wyjść,
- schemat działania oświetlenia,
- sterowanie roletami i żaluzjami,
- sensorykę,
- ogrzewanie i HVAC,
- wytyczne okablowania,
- założenia rozdzielnicy,
- integrację z Home Assistantem,
- scenariusze i automatyzacje.
kontakt@domnapilota.pl
Najlepszy moment na zaprojektowanie smart home jest zanim elektryk zacznie układać przewody.
